Antyporadnik #3 – Styl

A: Wymyśliłeś już bohatera i fabułę, nadszedł więc czas, by zabrać się za pisanie. Jaki styl pasuje do wymyślonych przez ciebie skomplikowanych nazw geograficznych i niemożliwych do wypowiedzenia imion? Zastanawiasz się, jak opisać sceny, aby czytelnik niczego nie zrozumiał a brońcie pomniejsze bóstwa, żeby jeszcze czerpał z lektury twego dzieła jakąś, pfu, pfu, przyjemność? Służymy pomocą. Poniżej 10 wskazówek, jak uczynić powieść irytującą i niezdatną do czytania.

Czytaj dalej »

Reklamy

Rafał Kosik – Różaniec

Podyskutujmy o najnowszej książce Rafała Kosika – Różaniec, wydanej przez Powergraph.

„Różaniec” opowiada o Warszawie przyszłości, przyszłości, która – miejmy nadzieję – nigdy nie nadejdzie. Zwykły człowiek w niezwykłym świecie, wmanipulowany w tryby wielkiej polityki, która i tak niewiele znaczy wobec mechanizmów rządzących Różańcem.

Czytaj dalej »

Antyporadnik #2 – Fabuła

Wymyśliłeś już wybitnie wyjątkowego i ponad wszelką wątpliwość za-je-bi-ste-go bohatera – wydawałoby się, że dość roboty na jedną książkę i teraz pozostało tylko czekać na sławę, pieniądze, kobiety i Zajdle. Niestety podobno powieść musi opowiadać o czymś więcej niż tylko o rozlicznych zaletach twojego herosa – rzekomo stronę czy dwie wypadałoby poświęcić na opisy jakiś wydarzeń, okoliczności walk i spisków.

Pamiętaj! W twojej fabule jest miejsce tylko na sytuacje, w których idealny bohater może zabłysnąć talentem!

Czytaj dalej »

Antyporadnik #1 – Postacie

K: Stworzenie postaci, które nic, tylko irytować będą czytelnika jest sztuką (A: wcale nie jest), której arkany, choć tajemne, zostały już zgłębione przez wielu mistrzów polskiej fantastyki. Spieszymy jednak z pomocą tym, którzy do owego mistrzostwa dopiero pretendują i mogliby przypadkiem opisać bohaterów nie dość, że budzących emocje, to jeszcze – o zgrozo! – wiarygodnych. Wszak nie po to fantastyka jest fantastyką zwana, coby historię budować wokół ludzi, których czytelnik mógłby równie dobrze na ulicy minąć lub w knajpie spotkać.

A: Jeśli więc chcecie, by czytelnik odpłynął po pierwszych trzech stronach lub też wyrzucił waszą książkę przez okno, poniżej podajemy dziesięć złotych reguł na to, jak stworzyć słabe i budzące niechęć postacie.

Czytaj dalej »

Krzysztof Piskorski – Cienioryt

Dziś podyskutujemy o jednej z książek nagrodzonych Zajdlem, a konkretniej o „Cieniorycie” Krzysztofa Piskorskiego, wydanym przez Wydawnictwo Literackie.

Powieść poleca sam Jacek Dukaj:

„Cienioryt” Krzysztofa Piskorskiego to literacki dwupak: porywająca przygoda w konwencji płaszcza i szpady, a zarazem światotwórstwo najwyższej klasy, dobrze przemyślane i – co rzadkie – odbijające się w samym sposobie poprowadzenia fabuły. Ten świat tak łatwo wciąga czytelnika, a światłocieniowy koncept Piskorskiego prędko wydaje się naturalny i oczywisty, być może dlatego, że został oparty na najdawniejszych intuicjach ludzkości: w cieniu kryć może się wszystko, a każdy człowiek ma swojego czarnego bliźniaka, cień jego myśli, uczynków i snów.

Czytaj dalej »

Jakub Ćwiek – Zawisza Czarny

Dzisiaj na blogu podyskutujemy o najnowszej książce Jakuba Ćwieka „Zawisza Czarny” wydanej przez wydawnictwo SQN. Autor jest znany czytelnikom przede wszystkim z literatury fantastycznej, ale jego nowa opowieść czerpie bardziej z tradycji historii o superbohaterach.

Na okładce przeczytamy zapewnienia wydawnictwa, że „Bohater trafia do Warszawy, gdzie z miejsca zostaje wmieszany w spisek tak zwanych polskich patriotów. W złożonej intrydze wezmą udział młodzi ambitni z Mordoru, uczestnicy rowerowej masy krytycznej, członkowie ONR-u, kibice Legii, a także podejrzanie popularny napój energetyczny Dumny Rodak.

Kto jednak stoi za całym tym zamieszaniem? I co znaczy być patriotą? O tym właśnie opowie Zawisza. Czarno na białym!”

Czytaj dalej »